Boleść duszy
I czymże,
jest pieniądz złoto, uznanie ludzi ,kiedy nie ma przy mnie najbliższych,
tych którzy głębią we mnie wartości w
mym odczuciu puenty syzyfowej ; wszystko co tracisz staje się w pewnym sensie motywacją do działania lub drugim
wariantem tzw. Piętą Achillesową ,która jak więzienna kula -
ciągnie nasze życie , sukcesy , wspomnienia
,tykając dna(…..) Mówią nie raz ;-
„Jeśli sięgnąłeś nizin , czeka Cie tylko
zdobywanie szczytów” . Słowa
pokrzepiające ,ale czy nie są przypadkiem tylko iluzją ,która ma nas
wprowadzić w błąd ,żeby tylko
czasowo polepszyć nasz stan emocjonalny?
Jeśli całkowicie byśmy się zgodzili na
tą omyłkę ludzką znów doszlibyśmy do
błędnego koła , ponieważ całkowity brak nadziei odbierze nam
sens naszej ludzkiej
wędrówki życia i chęci osiągania własnych wcześniej wyznaczonych przez siebie
celów…. Każda nasza decyzja zależy od
naszej psychiki , każda reakcja ludzka na nieszczęście również jest od tego zależna….. Zatem nasz stan umysłu decyduje o nadziei i naszych słabościach….
Czy powinniśmy , teraz obwiniać siebie za każdą słabość , płacz, załamanie? Czy powinniśmy zawsze
walczyć o swoje ,czy pogodzić
się z prawdą , przeznaczeniem czasem druzgocącym? A może powinniśmy pracować nad swoim umysłem ,żeby
zawsze stawiać opór na wszelkie niedogodności , które mogą nas spotkać…. To właśnie dzięki
takiej walce możesz z powrotem wrócić z
krainy umarłych do tętniącego życia
świata. Zawsze masz szansę odrodzić się w ogniach jak feniks , szybować wraz z powstającą bryzą. Zawsze również
możesz rozłożyć się na łopatki i wciągnąć się w
wir nowości i nowych doznań ,które dadzą
na krótką metę ukojenie…. Kiedy
dostrzegniesz światełko w tunelu i
ogarnie Cię przeświadczenie ,że czas na zmianę w twoim życiu……. Posmakujesz niewyobrażalnego
bólu, uzmysłowisz sobie jakie było przez
ten czas bezwartościowe twoje życia….
Ile zmarnowałeś szans od losu ile wyrządziłeś krzywd ludziom z twojego otoczenia i swojemu ciału ,
które tak wiernie miało Ci służyć do końca twojego żywota(……) Od tamtej pory
twój uśmiech nigdy już nie będzie prawdziwy , twój śmiech już nie będzie tak wyjątkowy
bo nie będzie szczery , twe niebieskie pełne wigoru oczy wyblakną od ciągle
spływających łez spędzonych w nocy w samotności
podczas rozmyślań swoich ŻYCIOWYCH BŁĘDÓW ,których już nigdy nie naprawisz ,a
żniwo będziesz zbierał do końca życia….
Chwilowym balsamem łagodzącym twoje rany
będzie chwila spędzona z nim, z nią , która przerodzi się w żrący kwas
gdy będziesz zasypiał w samotności… Za każdym zmrużeniem oka będziesz miał
coraz większe przeświadczenie ,że nie zasługujesz na tą miłość….
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz